czwartek, 24 maja 2012

BF: Trauma recenzenta - część 2.

Minął już jakiś czas odkąd Piotr opisał wam pewnie nieprzyjemności związane z organizacją programu. Zdaje się, że przyzwyczailiśmy się już do tego, że gramy w to co musimy wtedy kiedy musimy. Do redakcji dawno nie przyszła też żadna gra na którą, patrzylibyśmy z obrzydzeniem. Żyć nie umierać ?
Nie.